W tym wczesnym okresie pooperacyjnym mogą rozwinąć się obrzęki lub krwiaki. Rzadziej dochodzi do czasowego zaburzenia czucia w sutku a na szczęście jedynie w skrajnych przypadkach do jego pełnej lub częściowej martwicy. Oczywiście sutek można zrekonstruować, jednak w takim wypadku zanik czucia pozostanie. Jako że gruczoły piersiowe i skóra są stymulowaną przez hormony tkanką żywą, a także mają indywidualne właściwości u każdego pacjenta, nawet najlepiej wykonana operacja nie zagwarantuje, że w przyszłości biust znów nie opadnie ani tego, że asymetria nie wróci. Pacjentka ma jednak też na to wpływ, poprzez odpowiednie odżywienie, właściwy trening fizyczny, dobrze dobrany stanik bez push-up’ów a przede wszystkim utrzymywanie stałej masy ciała. Nawet jeśli jakaś deformacja wystąpi, nie ma powodu do zmartwień, gdyż można zawsze ją skorygować zabiegiem rewizyjnym, ale nie wcześniej niż 6-12 miesięcy po zagojeniu. Dlatego właśnie właściwa rekonwalescencja jest kluczowa po każdej operacji piersi. Zwykle przez pierwsze 6 tygodni należy nosić dobrze dopasowany biustonosz sportowy lub uciskowy, który następnie zamieniamy na stanik fiszbinowy i nosimy go przez 6 miesięcy. W przypadku implantów piersi dochodzi do tego pas stuttgardzki, zwykle na okres 8-miu tygodni. Trzeba też zdawać sobie sprawę z tego, że w zależności od rodzaju zabiegu, piersi mogą potrzebować nawet 7-12 miesięcy, aby osiągnąć swój finalny kształt i pozycję. Z tego powodu i szczególnie w wypadku zabiegów podnoszących piersi wykonuję tzw. Hiperkorektę, czyli podnoszę piersi nienaturalnie wysoko tak, że aż wydawać się mogą „plastic fantastic”. W trakcie gojenia Newtonowska siła ciążenia sprowadzi je niżej, we właściwe miejsce. Musimy również pamiętać o tym, że nie rzeźbimy piersi w kamieniu ale w organiźmie żywym a tkanka ludzka podatna na działanie hormonów może zareagować różnie na zabieg chirurgiczny. Piersi goją się czasami w nierównym tempie, więc przejściowe asymetrie w okresie rekonwalescencji nie są niczym nadzwyczajnym. Przeciwnie, trwałe asymetrie należą na szczęście do rzadkości, ale i tak mogą łatwo zostać wyrównane np lipofillingiem lub przesunięciem sutka.